featured Slider

NAJNOWSZE POSTY

JAK PODNIEŚĆ WŁASNE WIBRACJE I UZYSKAĆ HARMONIĘ ZDROWIA?


Wibracje występują w całym Wszechświecie. Towarzyszą energii – napędowej sile, paliwie naszego życia. Odpowiednia częstotliwość drgań stanowi klucz do utrzymania dobrego zdrowia – im większa, tym lepiej.
Problem w tym, że wszystkie jej spadki objawiają się licznymi chorobami – zaczynając od przeziębienia, a kończąc na nowotworach.
My podpowiadamy, jak wzmocnić swoje wibracje, aby cieszyć się dobrym zdrowiem.
Częstotliwości w zdrowiu i chorobie
Średnia częstotliwość zdrowego ludzkiego organizmu mieści się w przedziale 62-72 Hz.
Ponadto każdy ludzki organ posiada inną, zdrową dla niego częstotliwość, w której prawidłowo funkcjonuje i nie jest narażony na choroby.
I tak dla:
• mózgu wynosi ona 80-82 Hz;
• serce: 67-70 Hz;
• grasica: 65-68 Hz;
• tarczyca: 61-68 Hz;
• trzustka: 60-80 Hz;
• płuca: 58-65 Hz;
• wątroba: 55-60 Hz.
Kiedy dana częstotliwość spada np. na skutek złych przekonań, niepożądanych zachowań, powtarzanych, złych wzorców itp. w organizmie zaczynają się dziać niepożądane rzeczy. Odporność maleje i pojawiają się choroby, którym towarzyszą odpowiednie częstotliwości, np.:
• przeziębienie to spadek częstotliwości do granicy 58 Hz;
• grypa – do 57 Hz;
• kandydoza (drożdżyca) spowodowana przerostem Candidy
albicans – poniżej 55 Hz;
• wirus Epsteina-Barr – 52 Hz;
• nowotwory – poniżej 42 Hz;
• śmierć – przy 25 Hz.
Sposoby na wzmocnienie wibracji
Podnoszenie wibracji pozwala nam cieszyć się harmonijnym zdrowiem, dobrą kondycją fizyczną oraz psychiczną.
Wystarczy tylko kilka prostych, sprawdzonych sposobów, które ułatwią nam drogę do poprawienia własnej kondycji zdrowotnej.
Oto i one:
1. Pozytywne myślenie – pozytywne myślenie powoduje pozytywne zdarzenie – tak to prawda!
Skupienie się na pozytywnych myślach pozwoli zwiększyć Ci swój potencjał.
Im więcej pozytywnych informacji pojawi się w Twoim życiu, im więcej pozytywnych rzeczy zauważysz w sobie, tym większe będzie Twoje poczucie własnej siły i wiary, że wszystko dobrze się ułoży.
A prawdziwa wiara w sukces dodaje skrzydeł i redukuje stres, podnosząc o 10 Hz wibracje naszego organizmu.
2. Usuń negatywne myśli – brak wiary we własne siły i pomyślny rezultat działania odbiera chęć do czegokolwiek.
Każda negatywna myśl przybliża Cię do choroby, bowiem obniża częstotliwości ciała aż o 12 Hz.
Dlatego też pracuj z własnymi złymi przekonaniami, pozwól sobie na zidentyfikowanie wszelkich złości i przykrości, uwolnij siebie i własną energię, kreuj swoją przyszłość a życie stanie przed Tobą otworem.
3. Uwolnij złe energie – bagaż emocjonalny, jaki ciągniemy za sobą przez życie, nie ułatwia zmian.
Stąd tak ważne przy podnoszeniu wibracji swojego ciała jest uwolnienie się od wszelkich negatywnych wzorców, traumatycznych wydarzeń, niepokojących myśli, złych wspomnień,a nawet tzw. wampirów energetycznych, którzy potrafią wyssać z nas dobrą energię.
W celu uwolnienia od negatywnych energii możesz skorzystać np. z metody NLP lub pracy z matrycą energetyczną.
4. Pokochaj bezwarunkowo – tylko bezwarunkowa, prawdziwa miłość i pełna akceptacja bez potrzeby oceniania drugiego człowieka oraz dostrzeganie w nim dobra jest w stanie podnieść wewnętrzne wibracje.
5. Słuchaj muzyki i śmiej się – śpiewanie, słuchanie muzyki (w odpowiednim stroju muzycznym), częstotliwości solfeżowe , mantry, misy tybetańskie, dźwięk kamertonu i szczery śmiech to najlepsze lekarstwa dla ciała i duszy.
6. Medytuj – ta droga pozwoli zapanować Ci nad stresem, doda wiary w siebie i odpręży umysł.
Bądź wdzięczny za to, co masz.
Dziękuj za każdy kolejny dzień.
Wystarczy praktykować je przez 5 minut dziennie, aby podnieść swoje wibracje o 15 Hz.
7. Korzystaj ze snu i chwil relaksu – odprężając ciało fizyczne, odprężasz i relaksujesz także umysł.
Zastosowanie metod wyciszających, np. relaksującego masażu, rytuałów tybetańskich lub jogi nidra pozwoli Ci szybciej zasnąć zdrowym snem, który uzdrawia, regeneruje i odmładza organizm.
8. Jedz i żyj zdrowo – niemodyfikowana, organiczna, ekologiczna żywność zapewnia energię na cały dzień.
Dlatego też wybieraj dobrej jakości produkty, najlepiej te wolne od konserwantów, pestycydów, polepszaczy, antybiotyków i innych chemicznych dodatków do żywności.
Postępuj tak samo z kosmetykami i środkami czystości w swoim domu.
9. Zaprzyjaźnij się ze sportem – ruch to zdrowie, dlatego też każda, nawet najmniejsza aktywność fizyczna jest wskazana.
Możesz biegać, spacerować, jeździć na rowerze, grać w tenisa, uprawiać nordic walking, tańczyć itp.
Ruch podnosi poziom endorfin, dzięki którym czujemy się szczęśliwsi, pełni wigoru i energii.
10. Doceń moc terapeutycznych olejków – aromaterapia, esencje kwiatowe Bacha, inhalacje, relaksujące i oczyszczające kąpiele z dodatkiem olejków – to czysta moc natury, z której warto korzystać.
Podnoszą nie tylko wibracje organizmu, ale także uzdrawiają, przywracają harmonię ciała i duszy oraz uruchamiają naturalne procesy samoczynnego uzdrawiania się.
11. Skorzystaj z Aury-Somy – ta terapia duszy oparta na zestawie 114 dwukolorowych flakoników tworzonych na bazie wody i olejku, wykorzystuje do uzdrawiania wnętrza wszelkie znane od wieków naturalne metody leczenia: kolory, zioła, kamienie szlachetne i zapachy.
Pracując tą metodą sam na sam, stajemy się własnymi terapeutami i szczęśliwymi ludźmi.
12. Oddychaj świadomie – bardzo głęboki długi – taki właśnie jest świadomy oddech, który potrafi pomóc człowiekowi w najtrudniejszych chwilach.
Nie tylko relaksuje i odpręża, ale także rozluźnia oraz koi ból.
13. Spróbuj litoterapii – czyli leczenia kamieniami szlachetnymi.
Każdy kamień i minerał gromadzi inny rodzaj energii, która działa leczniczo na ciało, umysł i emocje człowieka.
14. Postaw na kreatywność – nuda w życiu nie wróży niczego dobrego.
Człowiek, który „osiada” na miejscu i żyje z dnia na dzień pomiędzy pracą a domem, nie angażuje się zupełnie w swój rozwój osobisty.
Nawet najmniejsza próba podjęcia kreatywnej aktywności, np. pisanie książki, piosenek, komponowanie muzyki, haftowanie, decoupage, szydełkowanie, malowanie itd. pozwalają wydobyć z siebie pozytywną energię i wzmocnić wibracje organizmu.
15. Korzystaj z natury – spróbuj wykorzystać dary natury i ziemską energię. Patrz w słońce, stąpaj bosymi stopami po ziemi, pij zdrową wodę – a na pewno Twój organizm Ci się za to odwdzięczy.


deszczowo


Wierchomla Mała

Wierchomla Mała – wieś w Polsce, położona w województwie małopolskim, w powiecie nowosądeckim, w gminie Piwniczna-Zdrój


Wieś położona jest w dolinie potoku Mała Wierchomlanka (Tysina). Od północno-zachodniej strony wznoszą się zalesione szczyty Gaborówki (790 m) i Lembarczka (917 m ), od wschodniej i południowej grzbiet ciągnący się od Bacówki nad Wierchomlą po Pustą Wielką (1061 m)

Miejscowość ta została odnotowana w średniowieczu, gdy Ścibor ze Ściborzyc herbu Ostoja (1347-1414) jesienią 1410 r. w imieniu Zygmunta Luksemburczyka najechał na ziemię sądecką i spalił oraz ograbił Stary Sącz, został odparty w potyczkach w Piwnicznej, Łomnicy, pod Wierchomlą.
Osada została lokowana w 1603 (według innych źródeł w 1601) na przywileju biskupa Bernarda Maciejowskiego. Zasadźca miejscowości był Fedor z pobliskiego Szczawnika. Nazywana była Wierchomlą Księżą z racji świadczenia powinności na rzecz proboszcza muszyńskiego. Miejscowość zamieszkiwana była przez Rusinów (Łemków).
Stanowiła część biskupiego państwa muszyńskiego. Od 1770 w państwie Habsburgów a od 1781 była własnością skarbu cesarskiego (K.k Muszyner Cameral Verwaltung). Następne lata to wspólne dzieje z Wierchomlą Wielką. Do 1947 Łemkowie zostali przymusowo przesiedleni na Ukrainę i na ziemie odzyskane

Wierchomla Mała jest miejscowością turystyczną w Popradzkim Parku Krajobrazowym, pomiędzy Muszyną a Piwniczną-Zdrój. Mieści się tu nowoczesna stacja narciarska (działająca od sezonu 1997/98) z 10 wyciągami, w tym najdłuższym w Polsce wyciągiem krzesełkowym (1600 m), czynnym także latem. Odbywają się tu liczne cykliczne imprezy sportowe – narciarskie, rowerowe, wyścigi psich zaprzęgów.
Atrakcje turystyczne: stare połemkowskie chaty, liczne źródełka, jaskinie pod górą Pusta Wielka, grillowiska, pole do gry w paintball, skałki do wspinania, szlaki turystyczne piesze i rowerowe, basen kryty, park linowy ze ścianką wspinaczkową, bacówka nad Wierchomlą, niedaleko schronisko Na Hali Łabowskiej, trasa piesza i rowerowa na Jaworzynę Krynicką, skąd można zjechać koleją gondolową do Krynicy. W zimę narciarze mogą przemieszczać się systemem wyciągów do Muszyny – Szczawnika.

źródło Wikipedia













Jak dbać o włosy domowymi sposobami?

Lśniące, bezproblemowe włosy są marzeniem wielu kobiet i mężczyzn, bo kto by nie chciała wstać i nie zaprzątać sobie głowy tym, co na niej ma?

Puszyste włosy
Włosy staną się puszyste dzięki naparowi z korzeni mydlnicy lekarskiej. Łyżkę korzeni zalać szklanką wrzątku i odstawić do naciągnięcia na około 20 minut. Napar przecedzić. Płukać nim włosy po każdym umyciu.
Żeby lepiej rosły
Na porost włosów dobrze wpłynie stosowanie płynu z rozmarynu. 10 dag ziela zalać litrem wody i gotować na małym ogniu, aż połowa płynu wyparuje. Przecedzony wywar wcierać w skórę głowy po każdym umyciu. Kurację powtarzać co 2-3 tygodnie.
Włosy bez połysku
Kompres kokosowy: niewielką ilość masła kokosowego rozetrzeć na dłoniach i delikatnie wmasować we włosy. Po 30 minutach zmyć delikatnym szamponem.
Piwną płukanka: 50 ml napoju wymieszać dokładnie z żółtkiem (najlepiej trzepaczką lub mikserem) i rozprowadzić na wilgotnych włosach. Po 30 minutach płukankę zmyć ciepłą wodą.
Maseczka z awokado: pół dojrzałego owocu rozetrzeć na papkę i wetrzeć we włosy. Po 15 minutach spłukać ciepłą wodą.

Włosy wypadają
Płukanka gruszkowa: łyżeczkę suszonych i rozdrobnionych listków gruszy zalać ¾ szklanki wrzątku. Letnim naparem polewać włosy po umyciu, wmasowując w skórę.
Płyn wzmacniający: zagotować szklankę octu owocowego i zalać nim garść suszonej pokrzywy. Przykryć i odstawić na 15 minut, potem przecedzić przez gęste sito. Wmasowywać płyn we włosy i skórę głowy co drugi dzień.Kurację warto wzmocnić pijąc co wieczór herbatkę ze skrzypu polnego.
Przy myciu głowy należy pamiętać, że:
Nie należy wylewać szamponu bezpośrednio na włosy, ponieważ skondensowane w nim substancje mogą podrażnić skórę głowy i zniszczyć kosmki;
nie wolno używać zbyt gorącej wody, ponieważ pobudza ona do pracy gruczoły łojowe, przyspieszając tym samym wydzielanie łoju i wywołując zbyt szybkie przetłuszczanie się;
źródło polki.pl

fot.Pinterest

Miej odwagę

Jakby na to nie patrzeć, każdy z nas ma ograniczony czas na Ziemi (oczywiście chodzi mi o ciało fizyczne), dlatego zastanów się czy warto go zużyć na życie życiem kogoś innego 
Nie pozwól czyjaś opinia, zdanie, złośliwości czy negatywne nastawienie do świata zagłuszyły Twój wewnętrzny głos
Miej odwagę słuchać swojej intuicji, głosu serca i szeptu swojego Przewodnika Duchowego




HOOPONOPONO

Hooponopono jest starożytną techniką, mającą swoją genezę na Hawajach. W wielu miejscach nadal jest praktykowana i uznawana za silnie skuteczną.

Polega na oczyszczaniu mentalnym, przebaczeniu, pojednaniu, pokonywaniu podświadomych blokad, jak również uwalnianiu zablokowanych emocji.


Metoda koncentruje się na rozpoczęciu działania, w celu uporządkowania błędów i złych zdarzeń dla osiągnięcia boskiego porządku.
Jej stosowanie powoduje, że problemy, które nas otaczają, przestają wywoływać przygnębienie, smutek i jednocześnie już nam nie dokuczają i nie są uciążliwe.

Dzięki zastosowaniu tej starożytnej metody oczyszczenia duszy i ciała nasze życie doświadcza katharsis
Hooponopono to sposób na uporządkowanie zdarzeń i czynów w naszym życiu, które są pozbawione harmonii, zadaniem metody jest przywrócenie boskiego porządku.
W dosłownym tłumaczeniu nazwa ta oznacza „poprawiać” lub „naprawiać” tak więc stosując Hooponopono, dokonujemy oczyszczania i uwalniania negatywnych emocji, które mają istotny związek z wydarzeniami i wspomnieniami z naszego życia i stale na nie oddziałują.
Gdy zależy nam na oczyszczeniu umysłu z doskwierającego mu problemu, możemy jak mantrę powtarzać następujące zdania, w jednej z dwóch poniższych form:
Kocham Cię.
Przepraszam
Przebacz mi
Dziękuję.
źródło Odkrywamy zakryte

Już w ten weekend rusza NAJWIĘKSZY JARMARK RZEMIOSŁA!


Uziemiony...czyli dlaczego warto mieć kontakt z ziemią

Już wszyscy wiemy, że warto dbać o kontakt ze słońcem – bez słońca nie ma życia. Ale mało kto mówi o regularnym kontakcie z ziemią, bez której również nie byłoby życia (wyobrażasz sobie życie na powierzchni np. z plastiku albo ze szkła?). A przecież przez wiele tysięcy lat człowiek miał codziennie fizyczny kontakt z ziemią, spał na ziemi (ewentualnie przykrytej zwierzęcymi skórami) i chodził po terenie boso, potem zaś w mniej lub bardziej prymitywnym obuwiu w całości wykonanym ze skóry. Dzisiaj nie śpimy na ziemi jak nasi przodkowie i od lat 60-tych ubiegłego wieku ciągle chodzimy w butach z podeszwami wykonanymi z „nowoczesnego”  tworzywa, a to duży błąd. Zachłysnąwszy się współczesną cywilizacją utraciliśmy połączenie z uzdrawiającą, antyzapalną siłą naszej Matki Ziemi. Na czym ona polega?

Podczas kontaktu z  ziemią, która jest źródłem ujemnie naładowanych elektronów dosłownie czerpiemy ową „witaminę Z”, która jest w stanie zneutralizować szkodliwe działanie wolnych rodników. Zupełnie tak, jakbyśmy dostarczali antyutleniaczy wraz z pokarmem czy suplementami.

Nasze ciało składa się głównie z wody i jest doskonałym przewodnikiem elektronów. Nasza planeta Ziemia z kolei dzięki zachodzącym na niej cały czas naturalnym zjawiskom (atmosferycznym wyładowaniom elektrycznym podczas burz, promieniowaniu słonecznemu oraz energii wytwarzanej przez wewnętrzne jądro planety) jest wręczrezerwuarem wypełnionym po brzegi wolnymi elektronami. To bank nieograniczonej energii! I to całkowicie darmowy bank (natura zawsze tworzy rzeczy darmowe!). Nie musisz nic płacić aby się podłączyć do tego „banku zdrowia” – wystarczy stanąć (lub chodzić) gołymi stopami na ziemi (trawie, piasku, żwirku, kamieniach, a nawet betonie czy cemencie – pod warunkiem, że nie jest malowany lub izolowany folią pod spodem) i czerpać wolne elektrony do woli. Jeśli powierzchnia jest wilgotna tym lepiej. Asfalt będący produktem przetwórstwa ropy naftowej nie ma niestety własności przewodzących.


Póki co nie mamy zbyt wielu badań o wpływie uziemiania na ludzki organizm, (chociaż temat ten był obserwowany i badany już od późnych lat 90-tych XX wieku), dysponujemy jednak pewnymi danymi – między innymi dzięki polskim badaczom (kardiolog i internista dr Karol Sokal oraz neurochirurg dr Paweł Sokal – lekarze z Bydgoszczy). Nie ma co moim zdaniem oczekiwać  mimo wszystko badań robionych na dużych populacjach ani liczyć na to, żeby przy najbliższej wizycie nasz lekarz wraz z przepisaniem nam zwyczajowo jakichś prochów jednocześnie wygonił nas na pobliski trawnik czy na plażę, abyśmy pochodzili tam sobie dla zdrowotności na bosaka. W chodzeniu boso po ziemi nie ma wielkich pieniędzy do zarobienia, bo każdy może to robić za darmochę, toteż ciężko znaleźć sponsorów do (kosztownych) szerokich badań zjawiska, na którym zbytnio nie sposób raczej zarobić 
Mimo to wyniki badań są jak do tej pory niezwykle obiecujące, a pozytywny wpływ uziemiania wydaje się być bezdyskusyjny, oprócz tego, że intrygujący. Gdy badano wpływ uziemiania na zdrowie, to stwierdzono mianowicie, że:
– redukuje ono zapalenie i związane z nim bóle (działanie antyzapalne i przeciwbólowe)
– skraca czas leczenia kontuzji u sportowców
– ma pozytywny wpływ na jakość snu (nie tylko szybkość zasypiania i głębokość snu, ale też m.in. redukuje lub eliminuje chrapanie i bezdech nocny) oraz na doskonałe samopoczucie po przebudzeniu
– podnosi poziom energii (nie potrzebujesz kofeiny do pobudzenia) 
– redukuje poziomy hormonów stresu (np. kortyzolu), przez co pomaga wyciszyć się i pozbyć się stresu
– normalizuje biologiczny rytm snu i czuwania (dzień-noc)
– łagodzi jet-lag (zespół nagłej zmiany strefy czasowej) u podróżnych
– rozrzedza krew, normalizuje ciśnienie tętnicze, zmniejsza ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych (zawał, udar) będących zabójcą numer jeden współczesnych społeczeństw
– pomaga pozbyć się napięciowych bólów głowy i mięśni
– wspomaga szybsze gojenie się urazów
– zmniejsza symptomy zaburzeń hormonalnych u kobiet oraz PMS (zespół napięcia przedmiesiączkowego)
– chroni ciało przed elektrosmogiem (produkowanym m.in. przez urządzenia domowe, telefony komórkowe, telekomunikacyjne stacje nadawcze, radary, linie energetyczne itp.)
Uziemianie może być naszym kołem ratunkowym w dzisiejszych plastikowych, zatrutych czasach, które codziennie wystawiają nas na rozmaite czyhające w otaczającym nas środowisku niebezpieczeństwa, o których naszym przodkom nawet się nie śniło. Nie mieli oni bowiem do czynienia z taką ilością toksyn, promieniowania, przetworzonej żywności i stresu jak my mamy dzisiaj. Mieli za to więcej kontaktu z naturą, dotykali ziemi uprawiając ogród, chodzili po niej boso lub w obuwiu wykonanym z naturalnych skór (aż do lat 60-tych XX w. nie były używane powszechnie buty na spodach z tworzywa).

xródło Akademia witalosci

...


Zdrowe frytki z batatów z piekarnika


Zdrowe, zawierają wartościową skrobię, witaminy A i C, potas, magnez i żelazo. Przy tym dostarczają nam enzymy ułatwiające trawienie skrobi.


SKŁADNIKI:
3 bataty
zioła
3 łyżki oleju rzepakowego
sól, pieprz

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Bataty dokładnie szorujemy, ale nie obieramy. Kroimy je w słupki o szerokości . Wrzucamy je do miski, dodajemy olej i przyprawy. Dokładnie mieszamy. Wysypujemy frytki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia tak, aby nie nachodziły na siebie. Pieczemy przez ok. 30 minut, aż się zarumienią.